VIRAL TO DOPIERO POCZĄTEK. KIEDY POPULARNOŚĆ PRODUKTU ZAMIENIA SIĘ W SIŁĘ MARKI?

Social media potrafią w kilka dni wykreować ogromne zainteresowanie produktem. Viralowe produkty pojawiają się w setkach materiałów twórców, generują miliony wyświetleń i potrafią błyskawicznie znikać ze sklepowych półek. To jednak dopiero pierwszy etap budowania marki.

Wysokie zasięgi i szybka sprzedaż pokazują, że produkt skutecznie zdobył uwagę konsumentów. Nie odpowiadają jednak na pytanie, czy zainteresowanie utrzyma się w czasie. O sile marki świadczy dopiero to, czy klient wraca po kolejny zakup, czy produkt jest wybierany bez dodatkowej promocji i czy pozostaje atrakcyjny również wtedy, gdy algorytm przenosi uwagę na kolejny trend.

W praktyce oznacza to, że viral bardzo często działa jak „akcelerator wejścia” – pozwala marce szybko przebić się do świadomości odbiorców, ale nie zastępuje klasycznych mechanizmów budowania lojalności. Bez odpowiednio zaprojektowanego doświadczenia produktu, jakości i spójnej komunikacji, nawet największy zasięg może okazać się jednorazowym impulsem zakupowym.

Dlatego coraz więcej marek zaczyna patrzeć na viral nie jak na cel sam w sobie, ale jak na moment startowy, który trzeba umiejętnie wykorzystać. Kluczowe staje się to, co dzieje się „po fali” czyli jak marka utrzymuje uwagę, jak wspiera powracające zakupy i jak zamienia jednorazowy trend w długofalową obecność na rynku.

Influencer może uruchomić pierwszą falę zainteresowania, ale największy potencjał pojawia się wtedy, gdy produkt zaczyna żyć własnym życiem. Unboxingi, rekomendacje, rankingi, komentarze i materiały tworzone przez samą społeczność sprawiają, że produkt przestaje być wyłącznie elementem kampanii, a staje się częścią kultury internetowej.

Więcej o tym, jak viralowe produkty i internetowe FOMO wpływają na zachowania konsumentów, przeczytacie w artykule przygotowanym dla AboutMarketing.pl:

„Wszyscy już to mają”. Jak viralowe produkty i internetowe FOMO napędzają popyt

TikTok wprowadza nowe oznaczenia dla treści, które są tworzone przy użyciu sztucznej inteligencji

TikTok poinformował, że będzie nakładać wymóg oznaczania treści, które są tworzone przez sztuczną inteligencję lub znacząco przez nią modyfikowane. Kiedy użytkownicy natrafią na fragmenty treści wygenerowanych przez AI, niezależnie od tego, czy to krótki film, czy obraz, zostaną one oznaczone specjalnym znakiem, podobnie jak to się dzieje w przypadku reklam sponsorowanych.

Read more

Rozkwit influencer marketingu w erze sztucznej inteligencji

Rozwój AI spowodował, że obecnie każdy korzysta lub opracowuje metody, by móc czerpać z najnowszych rozwiązań ułatwiających, usprawniających i automatyzujących pracę. Podobnie jest w influencer marketingu. Dzięki sztucznej inteligencji agencje są w stanie coraz lepiej dopasować twórców do marek, weryfikować jakość influencerów, monitorować ich zachowania czy sprawdzać zaangażowanie.

Sztuczna inteligencja umożliwia m.in. skuteczną analizę danych dotyczących zaangażowania użytkowników w treści publikowane przez influencerów. Ta obejmuje monitorowanie liczby interakcji, komentarzy, udostępnień oraz ogólnego zainteresowania określonymi tematami. Dzięki AI agencje influencer marketingu mogą dokładniej zrozumieć demografię i preferencje użytkowników. Wykorzystując analizę odbiorców, są w stanie określić, czy są oni zgodni z grupą docelową danej marki. To oczywiście niejedyne możliwości sztucznej inteligencji, która z miesiąca na miesiąc pozwala na coraz efektywniejsze wykorzystanie narzędzi.

– Dzięki funkcjom bazującym na AI jesteśmy także w stanie wykrywać nieprawdziwe konta oraz boty, które mogą zafałszować wyniki influencera. Jako BrandLift stworzyliśmy autorską platformę, na której analizujemy profile pod kątem pozyskiwania obserwatorów i obszarów tematycznych, na które mają największe zaangażowanie. By znaleźć się w naszej bazie, każdy z twórców musi przejść taką weryfikację – tłumaczy Karina Hertel, Partner Zarządzający BrandLift.

Mimo, że sztuczna inteligencja przynosi wiele korzyści w obszarze influencer marketingu, to nadal nie jest technologią doskonałą. Istnieją wyzwania, z którymi musi się zmierzyć, takie jak zdolność do rozpoznawania subtelnych aspektów i kontekstów, które obecnie są zrozumiane jedynie przez ludzi. Dlatego też, w niektórych przypadkach, metody oparte na AI będą musiały być poddane weryfikacji przez ekspertów, aby uzyskać pełny i kompleksowy obraz efektywności działań influencera.

fot: Materiały z kampanii realizowanych przez BrandLift. Profil @pigoutbox. Klient: Kino Świat. Kampania promocyjna filmu “Niebezpieczni dżentelmeni”

Influencer marketing marek luksusowych w czasie inflacji. Jak prowadzić takie działania?

Marki luksusowe oraz influencerzy, którzy z nimi współpracują w ramach promocji produktów, muszą dostosowywać swoje strategie komunikacyjne do aktualnej na moment prowadzenia działań sytuacji ekonomicznej. Młodsze pokolenie doświadcza skutków kryzysu gospodarczego, takich jak wzrost cen (inflacja), co zmusza ich do bardziej oszczędnego trybu życia. Co więcej, przestają być zainteresowani treściami prezentującymi życie wyidealizowane i oderwane od rzeczywistości.

Według najnowszych danych Accenture, 24 proc. ankietowanych w wieku 25-34 lat i prawie jedna piąta w wieku 16-24 lat deklaruje, że przestała obserwować konta przedstawiające, ich zdaniem, zbyt wystawne życie influencerów, a przynajmniej to pokazywane przez nich w social mediach.

Nawet co piąta osoba decyduje się całkowicie zignorować treści reklamowe. Dodatkowo co trzeci badany, który wcześniej kupował rzeczy polecane przez influencerów, przestał wybierać produkty od marek, które nieodpowiednio zareagowały na obecny kryzys ekonomiczny, który przekłada się na wzrost kosztów życia.

– Marki premium i influencerzy powinni teraz skupić się na bardziej rzeczywistym i wiarygodnym przekazie, który bardziej będzie dotykał codziennego życia i potrzeb młodszych konsumentów. To podejście może przynieść większą skuteczność w komunikacji z tą grupą docelową, która obecnie ceni sobie bardziej autentyczne i prawdziwe doświadczenia – mówi Karina Hertel, Partner Zarządzający BrandLift.

fot: Materiały z kampanii realizowanych przez BrandLift

W jakich social mediach szukamy porad influencerów?

Facebook wciąż jest najczęściej odwiedzanym medium społecznościowym, ale traci na popularności. Obecnie to TikTok dynamicznie się rozwija i bije na głowę konkurencję – tak wynika z raportu BrandLift na temat rynku influencer marketingu. Gdzie i jakich porad szukamy najczęściej, śledząc media społecznościowe?

Zgodnie z danymi z raportu, aż 31% użytkowników TikTok’a regularnie sprawdza produkty, które są oznaczone lub promowane na platformie. To doskonała okazja dla firm do stworzenia przestrzeni reklamowej dla swojej marki. Odbiorcy tej platformy są bardzo zainteresowani produktami z branży kosmetycznej i odzieżowej, ale coraz częściej również decydują się na zakupy elektroniki, zachęcani przez rekomendacje influencerów. Warto zauważyć, że 23% badanych regularnie korzysta z porad twórców i często podejmuje decyzje zakupowe na ich podstawie.

W przypadku Instagrama 18% procent użytkowników regularnie korzysta z rekomendacji influencerów. To wzrost o dziewięć punktów procentowych względem roku 2019. 22% użytkowników dokonało zakupu poprzez Instagrama przynajmniej dwukrotnie po kontakcie z produktem w tym kanale.

– Zmniejszyła się częstotliwość korzystania z Instagrama w obszarze tworzenia contentu i stosowania hasztagów. Jednak jego ugruntowana pozycja, nie pozwala mu spaść z podium ulubionych mediów społecznościowych Polaków. Najbardziej dynamicznie rozwijającym się medium jest TikTok. W ciągu ostatnich trzech lat to medium potroiło liczbę użytkowników i zyskało grono lojalnych odbiorców. Najlepiej pokazuje życie innych, warte odwiedzenia miejsca i nowości produktowe. Na popularności zyskują też dostarczane przez to medium dynamiczne formaty. Odbiorcy szukają przystępnej formy wizualnej, która pozwoli poznać im produkt poprzez obraz – mówi Karina Hertel, Partner Zarządzający BrandLift.

fot: Materiały z kampanii realizowanych przez BrandLift

Kampanie dla nowych klientów: Schogetten i Thomas

Agencja marketingu influencerskiego BrandLift ma nowych klientów. Do grona firm, które korzystają z usług BrandLift dołączyły: Schogetten i Thomas. Dwa brandy powiększyły portfolio agencji. Głównym celem kampanii #WeLoveSchogetten było budowanie wizerunku marki oraz świadomości produktu na rynku polskim, pokazanie różnorodności oferty. Zaś kampania #Thomas_strażnikCzystości miała na celu promocję nowoczesnego odkurzacza.

Influencer marketing z roku na rok zyskuje na popularności. Blisko 30 proc. firm reklamuje za pomocą influencerów usługi i produkty z kategorii beauty, co piąta z kategorii „architektura, wnętrza i budownictwo”, a prawie 20 proc. turystykę i rekreację[1]. Influencer marketing wchodzi także w kategorie, które dotychczas nie korzystały z pomocy internetowych twórców. Jakie to kategorie? M.in. film, sztuka czy ekonomia i finanse.

Read more